Tutaj przedstawię krótko pewny gadżet dla głośnego kibica:)
Zakupiłem ją z tego co pamiętam na Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2006, które odbyły się w Niemczech, to wtedy nie daliśmy sobie rady w grupie z gospodarzami turnieju i Ekwadorem. Ten sprzęt do kibicowania jest dosyć niewielki, ma jakieś 30 cm wys. oraz posiada specjalny sznurek do zawieszenia na szyję.
Do wydobycia dźwięku nie potrzeba dużo siły, lekkie dmuchnięcie powoduje pełne uruchomienie sprzętu :) Ton jaki się wydobywa jest wyższy niż np. ze słynnej Wuwuzeli, która była zmorą Mistrzostw Świata w RPA. Doskonała jest do wytrąbienia konkretnego rytmu, można to zrobić szybko i bez zmęczenia. Jedynym sporym minusem jak dla mnie jest osłabienie słuchu, bębenki nie wytrzymują, oczywiście przy częstym używaniu, dlatego lepiej nie przesadzać choćby ze względu na otoczenie i innych kibicujących.
Na imprezy masowe pod chmurką, czyli oglądanie np. Mistrzostw przy telebimie na zamkniętym terenie zazwyczaj wejść się nie da. Nie wiem jak jest na meczach siatkówki bo tam często słychać te dźwięki więc może tam warto z takim gadżetem się wybrać. Miłego trąbienia!
Miłego trąbienia!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz